Obserwuj!


  Moja cera w ciągu ostatnich kilku miesięcy wyglądała okropnie. Była przesuszona, miała mnóstwo plam i oczywiście pojawił się trądzik, z którym nigdy wcześniej nie miałam problemu. Jak widać, ten moment musiał nadejść. Złe odżywianie w połączeniu ze złą pielęgnacją i wielkim stresem ostatnich miesięcy dało naprawdę popalić mojej skórze. Jakoś w połowie lutego totalnie zmieniłam kosmetyki i pielęgnację. Teraz używam w 75% tych z naturalnym składem, oczywiście wszystkiego nie da się zamienić na organiczne pstryknięciem palca, ale chociaż ta mała część daje już widoczne efekty. Ja widzę pozytywną zmianę.
Najlepsze, jak dla mnie jest to, że wszystkie z moich kosmetyków, mimo tego, że są ze 100% naturalnego składu, kupiłam za grosze, są bardzo wydajne i dostępne zarówno stacjonarnie jak online. Tyle zalet, a każdy produkt naprawdę mieści się w granicy 5pln do 20pln.


  Całą wieczorną, pielęgnacyjną rutynę zaczynam od zmycia makijażu. Rankiem nakładam go naprawdę niewiele, ale zawsze zostawi po sobie jakiś zły ślad, w szczególności na następny dzień, gdy go dobrze nie domyję. Moim środkiem do demakijażu jest ten od Banii Agafii i z tej firmy jest dzisiaj większość moich perełek. Ten płyn/krem radzi sobie ze swoim zadaniem naprawdę świetnie. 
Moim następnym krokiem jest odświeżenie twarzy żelem myjącym, zawierającym liście manuka z ziaji oraz przemycie twarzy tonikiem z tej samej serii. W tym momencie wiem, że moja twarz jest dokładnie domyta i nie znajduje się na niej już makijaż, a to jest dla mnie najważniejsze podczas wieczornego demakijażu. Toniku mam już drugie opakowanie i jest to mój zdecydowany ulubieniec z tej kategorii pielęgnacyjnej.



  Kocham robić sobie domowe spa, więc użycie peelingu ryżowego i maseczek to moje ulubione kroki wieczornej pielęgnacji. Najczęściej sięgam po maseczki oczyszczające i witaminowe, a rzadziej po te nawilżające. Nałożenie glinki, na odżywioną po peelingu skórę, w połączeniu z filiżanką kawy i odcinkiem ulubionego serialu, lub robieniem paznokci, to idealne odstresowanie w ciągu pędu zadań domowych oraz nauki na sprawdziany i kartkówki. Ten krok stosuję co trzeci dzień, bo zbyt częste używanie peelingów i maseczek daje zupełnie przeciwny i niechciany przez nas efekt w dodatku zajmuje sporo czasu, którego teraz podczas tygodni szkolnych mi brakuje.


  Moją ostatnią czynnością przed snem jest nałożenie kremu z jonami srebra również tej rosyjskiej firmy. Najlepszy produkt, jeżeli chodzi o nawilżenie skóry, walkę z przebarwieniami i gojenie ran potrądzikowych, jak i zwykłych zadrapań. To moja druga tubka, bo już kiedyś go miałam, ale przerwałam nim kurację po tym, jak mi się skończył. Tym razem, gdy go zamawiałam, w moim koszyku wylądowały dwa opakowania, tak na zapas. Dodam, że rankiem używam kremu z tej samej serii, tylko na dzień i moja skóra naprawdę wdzięcznie mi się za niego odpłaca. Wszystkie suche "plamy" zniknęły, a miałam z nimi problem już od dzieciństwa, bo mam bardzo suchą skórę na polikach. 


  To tak naprawdę cała moja wieczorna pielęgnacja. Czasem jest krótsza, czasem dłuższa, czasem wymienię jakieś kosmetyki, by skóra się nie przyzwyczaiła i dalej z nich korzystała tak, jak powinna. Te kosmetyki są sprawdzane przeze mnie już długi czas, składy mam przebadane i to cudowne, że tak świetne kosmetyki są tak łatwo dostępne i tanie. Na dole podlinkuje wam je po prostu nazwami na google, byście mogli kupić tam gdzie uważacie to za stosowne. Osobiście - kupiłam na stronie ezebra.pl
  Do następnego xx


20 komentarzy:

  1. Te maseczki dosłownie uwielbiam! :*
    dusiiiak.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam maseczki :D
    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja wcześniej też nie miałam problemu z trądzikiem... Jakiego podkładu używasz? Możliwe, że Cie zapycha i dlatego pojawiają się pryszcze. Mi się sprawdza Bourjois nic mi po nim nie wyskakuje :) Zmieniłabym też peeling na enzymatyczny żeby nie podrażniać pryszczy bo możesz sobie je rozsiać po całej twarzy. Na przebarwienia i pryszcze mi się sprawdza aloes z holika holika, krem z Vianka i olejek z pietruszki oraz 2 razy w tygodniu peeling enzymatyczny. Jakoś niedługo o tym wpis zrobię. A maseczki muszę w końcu przetestować bo wszyscy je polecają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie uzywam podkladu bo nie czuje potrzeby, wtedy tylko sobie obciazam cere. A peeling w wiekszosci stosuje na strefe T a pryszczs najgorzej mam na czole ale na samej gorze. Pojawily sie przez zla pielegnacje i duzo stresu oraz zle jedzenie.

      Usuń
  4. Te kremy mnie interesują :) Zwłaszcza, że mam bardzo suchą skórę. Świetne zdjęcia i post :)

    https://weruczyta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Sama używam tych kosmetyków , są super :))

    OdpowiedzUsuń
  6. Wszystkie rzeczy z Babuszki Agafii są świetne :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam rożnego rodzaju peelingi!
    Domowe spa, to coś pięknego!
    Świetny masz wygląd bloga

    Pozdrawiam!
    http://kammage12.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Nigdy nie słyszałam o tych produktach i nie używałam ich.

    SERDECZNIE ZAPRASZAM NA BLOGA

    OdpowiedzUsuń
  9. Czaję się na te maseczki już od dłuższego czasu, muszę się w nie wreszcie zaopatrzyć :)
    https://karik-karik.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. nie używałam jeszcze tych maseczek, jestem bardzo ich ciekawa;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Te rosyjskie kosmetyki są bardzo dobre, mam kilka maseczek z tej serii i bardzo przypadły mi do gustu, warto wypróbować, do tego mają wygodne opakowanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w punkt! Można je zużyć dosłownie do ostatniej kropelki :)

      Usuń
  12. Bardzo dobre i niedrogie maseczki do twarzy! mam z tej serii również maski do włosów, mogę polecić.

    OdpowiedzUsuń
  13. Dla mnie wystarczającą pielęgnacją jest odpowiednie oczyszczenie i nawilżenie skóry z użyciem dobrych kosmetyków.
    https://forever-produkty.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oh jeśli mam być szczera, to ja przez te dwa lata totalnie zmieniłam swoją pielęgnację. Jako pierwsze, odrzuciłam wszystkie shity typu zjaia, które swoimi koszmarnymi składami, wręcz działają odwrotnie niż tego chcemy. Teraz skupiam się, by moje kosmetyki nie zawierały nieodpowiednich składników, nie były testowane na zwierzętach i co się z tym wiąże - staram się, by były wegańskie. :) Skora mi za to dziękuje każdego dnia.
      Pozdrawiam cieplutko!

      Usuń
  14. Ja regularnie stosuje kosmetyki z aloesem ze sklepu https://www.foreveraloes.eu/, ale chętnie wypróbuję opisane powyżej produkty.

    OdpowiedzUsuń
  15. ja również jestem wielką fanką kosmetyków aloesowych. W sklepie internetowym www.forever-kosmetyki.pl jest bardzo duży wybór tego typu produktów.

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam kosmetyki z tej firmy. Kupuje je zazwyczaj w sklepie internetowym https://ekoszycha.pl/pielegnacja-twarzy.

    OdpowiedzUsuń

Cześć!

Doceniam każdy zostawiony komentarz i obserwacje, to najbardziej cieszące serducho wynagrodzenie mojej pracy.
Jeżeli masz bloga, z wielką chęcią na niego wpadnę. ☺

Mam nadzieję, że jeszcze się zobaczymy!