Obserwuj!


  Ostatni etap mojego życia, zdecydowanie nie był tym wymarzonym. Dosłownie tonęłam w niezadowoleniu, marudzeniu i stałym narzekaniu. Nie odpowiadało mi nic. Mało wyniosłam z ostatnich pięciu miesięcy. Myślałam, że to chwilowe, że każdy przechodzi czasami taki etap w życiu, ale po czasie zdałam sobie sprawę, że jednak nie. Można powiedzieć, że zamknęłam się na jakiekolwiek dobre chwile w moim życiu - te bardziej radosne i mniej. Zatraciłam się w stałym narzekaniu. Uznałam, że w momencie, w którym nie wyszła mi jedna rzecz, nie wyjdzie mi już nic więcej, że całe moje życie staje się pasmem niepowodzeń. Tak być nie mogło. Nie można dążyć w tę stronę. 

   Z perspektywy czasu wiem, że zabrakło mi wdzięczności. Wdzięczności, której uczymy się z czasem, do której powody są nie zawsze oczywiste i widoczne gołym okiem. Powody, które z czasem zauważamy łatwiej i częściej. Które każdy z nas ma swoje własne, indywidualne. Ja zauważam je ostatnio dosłownie wszędzie. Uśmiech klienta, przepuszczenie przez kierowcę na pasach, pozytywny komentarz na temat mojej pracy, bardzo dobra książka, wyjazd w niecodzienne miejsce, dobry sms na rozpoczęcie dnia, miejsce z pięknym krajobrazem, dobre jedzenie, dobra muzyka, udany wpis, udane paznokcie.. jak wspomniałam, wdzięczność ostatnio odczuwam stale. Włącznie z dniem, w  którym nie zdałam prawa jazdy, bo wiem, że mój błąd jest dla mnie po prostu nauczką na dalsze życie. Są dni, w których muszę sobie przypomnieć i powiedzieć przed lustrem "halo, nie wyszło ci.., okej, ale to nie powoduje, że reszta dnia musi być do bani". Czasem po prostu potrzeba nam wewnętrznego wsparcia od samego siebie. Wewnętrznego pchnięcia do działania. Czasem trzeba zmienić kilka rzeczy. U mnie zaczęło się od drobnego remontu pokoju. Poszło w kierunku dbania o cerę i włosy, zagłębieniu się w literaturę, oczyszczeniu umysłu, wyczyszczeniu instagrama z obserwacji negatywnych kont. Skończyło na powrocie na bloga, bo to rzecz w moim życiu, za którą jestem naprawdę wdzięczna Bogu. W niczym nie byłam nigdy tak wytrwała. Wiem, nie jestem tu regularnie - jestem bardzo nieregularnie, ale chodzi mi o sam fakt, że milion razy chciałam go usunąć, zablokować widoczność dla innych osób, a nadal się go trzymam i wracam tutaj, co jakiś czas z nowym wpisem. Po każdym z nich czuję radość. Radość, bo zrobiłam coś, co uwielbiam, coś co mnie oczyszcza i sprawia, że jestem dumna. 











   Stąd pytanie do Ciebie - w jakich momentach najczęściej odczuwasz wdzięczność? Kiedy ostatnio byłeś wdzięczny? 
  Ja aktualnie wspominając te zdjęcia sprzed dwóch tygodni, jestem wdzięczna za to, że mieszkamy w tak pięknym kraju, którego niestety nie doceniamy. Polska jest piękna, tylko musimy chcieć to dostrzec. Ja tym razem jej piękno ujrzałam w Gdyni, w której byłam po raz pierwszy, ale w której moje serce zostanie już na zawsze. Orłowo, Redłowo, Centrum, Plaże, Skwer Kościuszki, Molo, Klif, Krzyż Kamienna Góra.., wszędzie jest przepięknie. W te wakacje bardzo chciałabym jeszcze tam zawitać i skupić się na miejscach, w które nie dotarłam. Was zostawiam ze zdjęciami, w których mam nadzieję, że zakochacie się chociaż w 1/3 tak bardzo jak ja.  :) 


  Na zakończenie chciałabym przypomnieć wam o ostatnim wpisie. Ratujmy Olusia, razem jesteśmy w stanie mu pomóc.. POMAGANIE JEST DZIECINNIE PROSTE. Wejdźcie w link przeczytajcie o co chodzi w całej akcji i pomóżcie Olkowi. Każda złotówka i każde udostępnienie jest na wagę złota. W dodatku do pierwszego miliona brakuje niewiele!

33 komentarze:

  1. Nie ma co narzekać... zawsze może być gorzej hahaha

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepiękny tytuł posta. :) Dobrego dnia!

    OdpowiedzUsuń
  3. Zgadzam się! Wdzięczność jest bardzo ważna. Stay positive! ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Choć nie zawsze jest tak jakbym chciała to staram cieszyć się z tego, co mam, co osiągnęłam do tej pory :D Gdyby nie moja wytrwałość, ciekawość świata, wsparcie od bliskich oraz ludzi kompletnie mi nie znanych nie byłabym tutaj, gdzie jestem.

    Pozdrawiam, Melka blogerka

    OdpowiedzUsuń
  5. ale piękne miejsce! i jaki fantastyczny wpis ;)) genialny! i w sumie zgadzam się z tym, ja w sumie codziennie jestem za coś wdzięcna, za coś dziękuję, bo mam ogromne szczęście w życiu ;) i mimo że nie zawsze jest kolorowo, a czasme spotyka mnie coś, co mogłoby mnie pokonać, to nie. trzeba iśc do przodu i będzie dobrze ;) zawsze będzie dobrze ;D

    OdpowiedzUsuń
  6. Nice pics!!
    Sure we can follow each other! I'm following you...hope you will follow me back

    The World Of A Vet
    Bloglovin
    Instagram

    OdpowiedzUsuń
  7. Zgadzam się! Też ostatnio zaczęłam od małych kroków, teraz czas na większe! ♥
    karolsiapsychology.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. zawsze po burzy wychodzi słońce..!

    piękne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne zdjęcia! Co do wdzięczności staram się o tym pamiętać każdego dnia i wieczorem zastanawiam się za co mogę być komu wdzięczna i co dobrego przyniósł w moim życiu dzisiejszy dzień :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale bym sobie pojechała teraz nad morze *.*

    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Chyba wylanie tutaj wszystkich swoich przemyśleń sporo ci dało :) I masz rację - nie można z powodu jednego niepowodzenia spuszczać głowy i myśleć, że dalej będzie już tylko gorzej. Trzeba szukać pozytywów, znaleźć sobie jakiś cel, wszystko zależy od nas samych
    Cudowne zdjęcia! Ja kocham nasz kraj ♥ Mimo że nie zawsze bywa kolorowo :'D
    Pozdrawiam!

    zofia-adam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Znam ten brak wdzięczności aż za bardzo. Jednak jestem typem człowieka, który docenia to co ma na daną chwilę. Jest gorzej? Czegoś mnie to nauczy i dzięki temu będzie lepiej. Cieszę się, że pokochałaś Gdynię❤️ Ja też zakochałam się w niej od pierwszego wejrzenia i już od 6 lat tu mieszkam. Wiesz, że można wejsć za falochron na bulwarze? Jest tam błogi spokój, mewy i szum fal. Nawet jeśli bulwarem przechadzają się tłumy. Polecam! 😉

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci szczerze, że widziałyśmy z siostrą, że siedzi tam na falochronie sporo osób i już się nie pchałyśmy, bo już miałyśmy zaplanowane jedzonko itp. Ale koniecznie jak będę tam ponownie będę musiała zobaczyć morze z tego miejsca :)

      Usuń
  13. I w tym momencie uświadomiłam sobie że nie pamiętam kiedy ostatnio byłam za coś wdzieczna...
    A mam być za co - przyznam nieco nieskromnie...
    Chyba muszę wziąć z Ciebie przykład ☺
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. kochana super! Sama przezywałam w swoim życiu takie coś jeszcze nie dawno, ataki paniki, brak przyjaciół spotęgowały lęki i złe samopoczucie. Zaczęłam codziennie dostrzegać małe rzeczy i do słoiczka wrzucać karteczki za co jestem wdzięczna konkretnego dnia i dostrzegałam to co kiedyś było dla mnie codziennością. Uśmiech mamy, miłą wiadomość od koleżanki na rozpoczęcie dnia czy nawet miłe słowo od samej siebie. Pozdrawiam serdecznie <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie muszę spróbować tej metody z karteczkami. Zawsze w gorszym momencie mogłabym sobie powspominać, co X czasu temu, było dla mnie powodem do radości. :)

      Usuń
  15. The photos are incredible, what
    a beautiful place ^^
    Your blog is very nice! let me know if you would like
    to follow each other :D
    kisses!

    My blog - Lalabetterdayz

    OdpowiedzUsuń
  16. Jestem wdzięczna że wiele rzeczy, teraz np. za to że jem u chłopaka pyszne obiady xD
    Ogólnie kiedy chodziłam do szkoły to codziennie w drodze do niej modliłam się i częścią mojej modlitwy było właśnie dziękowanie za poprzedni dzień. Teraz w wakacje jakoś nie mam kiedy tego robić, postaram się znaleźć na to czas bo jest to bardzo dobra rzecz a zajmuje tylko 5 min i dzięki niej widzisz że nieważne jak zły był twój dzień to zawsze znajdzie się coś za co możesz podziękować

    OdpowiedzUsuń
  17. Zdecydowanie coś w tym jest, że jeśli ktoś jest wdzięczny za to co ma i cieszy się z tego co ma to rzadziej narzeka :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Wdzięczność jest bardzo ważna. Sama praktykuję, choć ostatnio mam przerwę. Ale wrócę do tego i znów będę pisać każdego dnia, za co jestem wdzięczna ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie ma co narzekać, tylko cieszyć się z tego co się ma.
    A wakacje widzę były udane!
    Extra🌞

    OdpowiedzUsuń
  20. Staram się nie narzekać ,a wdzięczna jestem codziennie - za to co mam,za to kogo mam i gdzie jestem ;) Piękne zdjęcia ! :)

    OdpowiedzUsuń
  21. ja wychodzę z założenia że jeżeli czhymś się martwimy odbija się to pózniej na naszym zachowaniu w domu albo w stosunku do innych. Zawsze jak ktoś mi mówi co go martwi staram się mu tak przedstawić tą sytuację aby nie wyglądała na taką straszną. DLa mnie mega jest to ważne i mi pomaga :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Zdecydowanie zgadzam się z tytułem jak i całym postem!!! Super wpis, bardzo wartościowy!

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo wartościowy wpis. Wdzięczności powinniśmy się uczyć całe życie i nigdy nie przestawać. Też uwielbiam przeglądać stare zdjęcia, gdyż wiele wspaniałych momentów się wtedy przypomina. Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  24. Wiesz, z doświadczenia wiem, że gdy przestajemy się cieszyć, a życie nam przecieka przez palce, to to jest początek depresji.

    OdpowiedzUsuń
  25. Codziennie staram się być wdzięczna za wszystkie dobre rzeczy i mniej narzekać :) Piękne zdjęcia:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Przepiękne zdjęcia :D Człowiek chyba z natury już taki jest, że uwielbia na wszystko narzekać.
    Ja staram się być wdzięczna mojemu życiu za wszystko :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  27. Codziennie staram się być wdzięczna i doceniać to co mam, jednak czasem przychodzą takie dni, że człowiek łapie jakiegoś doła i jest nieco trudniej:/

    OdpowiedzUsuń
  28. Cudowny post, dziękuję że mogłam dzięki niemu cie trochę poznać ☺️.
    Ja jestem Bogu wdzięczna, za to że każdego dnia mogę budzić się szczęśliwsza, bo dzięki Niemu mogę z otwartym sercem i pokojem Ducha patrzeć w przyszłość i wierzyć, że jeszcze będzie pięknie ❤️.

    Cudowne zdjęcia - i tak, zgadzam się, nasza Polska jeść przepiękna.
    Pozdrawiam serdecznie 😘

    OdpowiedzUsuń

Cześć!

Doceniam każdy zostawiony komentarz i obserwacje, to najbardziej cieszące serducho wynagrodzenie mojej pracy.
Jeżeli masz bloga, z wielką chęcią na niego wpadnę. ☺

Mam nadzieję, że jeszcze się zobaczymy!